Prowadzenie propagandy internetowej – poradnik dla aktywistów i aktywistek

Chcecie dotrzeć do świata ze swoim przekazem? Pokrzepić serca i dać nadzieję na lepsze jutro? Internet jest miejscem dla Was. Dzięki niemu macie szanse dotrzeć do sporego grona ludzi i przy odrobinie wprawy uniknąć państwowej kontroli. Ten poradniki ma za zadanie wytłumaczyć pewne podstawowe kwestie związane z obecnością w internecie. Dla uproszczenia sprawy przyjmuje on postać pytań i odpowiedz

Postawmy tezę na początku: najlepiej jest prowadzić własną stronę internetową, opartą o któryś z popularnych systemów zarządzania treścią (WordPress lub ewentualnie Drupal), na serwerze wykupionym od profesjonalnego dostawcy.

1) A czy nie lepiej skupić się na prowadzeniu Facebooka, Twittera, Instagrama, Flickra, Tumbrla czy (tutaj wpiszcie nazwę swojego ulubionego korporacyjnego produktu)?

Nie. Musicie zrozumieć, że jeśli zamieszczacie swoją treść na portalu prowadzonym przez kogoś innego, to od niego zależy co się z tą treścią stanie. Ostatnio np. pewien popularny portal społecznościowy wprowadził tzw. „algorytm”. Sprowadza się to do tego, że żeby zdobyć na owym portalu jakąkolwiek oglądalność należy mu płacić pieniądze. Wprawiło to w szok, osłupienie i żałobę wszystkich ludzi którzy zawodowo wciskają tam swoje kity, czego wyraz można znaleźć na tak zwanych profesjonalnych blogach. Zapewne przysporzy to pracy webmasterom, bowiem kapitaliści, którzy do tej pory prowadzili swoje biznesiki za pomocą tego portalu pozakładają sobie strony internetowe. To zresztą nie jedyny przykład. Niemal codziennie ukazują się informacje o tym, że jakaś korporacja zmienia „warunki korzystania z serwisu”. Jedna rzecz jest pewna – oni to robią dla pieniędzy, a nie po to żeby nam pomóc, więc skoro mamy mało pieniędzy nie ma co na nich liczyć.

2) Czy zatem możemy założyć bloga w serwisie prowadzonym przez (tutaj wpisz nazwę swojej ulubionej korporacji)?

Naprawdę o to pytacie? Odpowiedź jest zawarta powyżej. Poza tym zapomnijcie o jakimkolwiek pozorze bezpieczeństwa czy prywatności na takim blogu.

3) Czy prowadzenie własnej strony internetowej to nie za trudne zajęcie? My raczej nie znamy się na komputerach.

Dacie sobie radę. Współcześnie do prowadzenia stron internetowych używa się tzw. systemów zarządzania treścią, które sprawiają, że aktualizowanie treści strony jest tak samo proste jak pisanie maila. Dopracowywanie funkcjonalności i wyglądu strony jest nieco bardziej skomplikowane, ale w tym zakresie otrzymacie pomoc od swojej lokalnej załogi komputerowej. Sporo też można nauczyć się korzystając z darmowego wsparcia na formach społeczności skupionych wokół WordPressa i Drupala.

4) W takim razie kupujemy komputer na złomie, instalujemy na nim linuxa i stawiamy serwer w piwnicy.

To nie jest najgorsza możliwa metoda, ale raczej to się Wam nie uda. Strona internetowa działa wtedy jak działa serwer, na którym się ona znajduje. Każda awaria (brak prądu, awaria sprzętu, zawieszenie systemu operacyjnego) serwera to zniknięcie strony z sieci. Profesjonalne usługi hostingowe nie są straszliwie drogie, zdarza się nawet, że ktoś podhostuje Wam stronkę za darmo. Możemy być to my, po naszego maila zajrzyjcie do działu kontakt. Nie ma więc sensu bawić się w to na własną rękę, chyba, że jak to się mówi „dla sportu”.

5) Gdzie powinniśmy wykupić hosting?

To zależy czy zamierzacie się narażać polskim służbom państwowym. Jeśli odpowiedź brzmi:

a) raczej nie, nie, lub jeszcze nie wiadomo: to możecie go wykupić gdziekolwiek. Możecie też np. napisać do nas (uwaga: jeśli pozdrawiacie swoją matkę salutem rzymskim, lub onanizujecie się na widok Romana Dmowskiego, to nie piszcie, szkoda czasu).

b) jeśli podejrzewacie, że polscy policjanci mogą chcieć Was dręczyć w związku z treścią Waszej strony, to kupcie za BitCoiny serwer i domenę od firmy zarejestrowanej w Chinach (to jest raczej droga opcja). Polskie służby raczej nie dostaną nic od Chińczyków, dopóki ostro czegoś nie nawywijacie.

6) Mamy już hosting! Wczoraj ściągnęłam kurs PHP, a mój szwagier jak popije to jest w to całkiem niezły. Może zrobimy stronę sami „od zera”.

Lepiej zainstalujcie sobie WordPressa. WordPress to tzw. system zarządzania treścią, o otwartym kodzie źródłowym, dostępny dla każdego za darmo. Jest łatwy w obsłudze, tak że nawet osoba o bardzo złym podejściu do komputerów może się go nauczyć. Lepiej go użyć nawet jeśli jesteście szkoloną ekipą. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że kod źródłowy WordPressa jest sprawdzany wielokrotnie przez liczącą tysiące osób społeczność i jeśli ktokolwiek zauważy coś niepokojącego szybko ukazuje się aktualizacja bezpieczeństwa. Kod waszej strony przejrzy najwyżej kilka osób. Po drugie WordPress jest tak zrobiony, że ładnie się pozycjonuje w Googlu. Robiąc stronę samemu możecie zaniedbać jakieś praktyki i wasz projekt się nie przebije (samo użycie WordPressa nie załatwia sprawy całkowicie, w wolnej chwili poczytajcie o SEO, ale możecie startować i bez tego). Po trzecie WordPress jest łatwy w obsłudze dla osób nie będących programist(k)ami i jeśli ktoś taki dołączy do Waszego projektu to szybko się go nauczy. Sami możecie mieć trudności ze zrobieniem stronki łatwej w obsłudze dla laików.

7) Skąd się bierze całego tego WordPressa?

Ściąga się go za darmo i zgodnie z tą instrukcją łatwo instaluje na serwerze.

8) A po co nam Drupal?

Drupal to inny system zarządzania treścią, również darmowy, o otwartym kodzie źródłowym rozwijanym przez społeczność. Może być lepszy niż WordPress dla projektów bardziej złożonych niż prosta strona informacyjna czy blog. Jeśli nie planujecie tworzyć portalu społecznościowego, interaktywnych map itp. to darujcie sobie Drupala. Ale jeśli macie ambitny projekt to zapraszamy do lektury na www.drupal.org. Drupala da się nauczyć całkiem nieźle bez wiedzy dotyczącej programowania, obsługuje się go klikaniem, ale wymaga to nieco czasu.

9) Podsumowując: czego potrzebujemy do prowadzenia propagandy w sieci?

Serwera, domeny i dobrych chęci. Często jest tak, że firmy oferujące tanie domeny oferują drogie serwery i odwrotnie. Korzystnie jest więc to sprawdzić przed zakupem i w razie czego wykupić te usługi osobno. Sami musicie zapewnić dobre chęci.

10) Czy naprawdę dobre chęci są niezbędne?

Jeśli zakładacie stronę internetową i zamierzacie za pół roku ją porzucić to marnujecie czas swój i innych. Aby przebić się w interenecie potrzeba ciągłej, systematycznej (najlepiej codziennej) pracy przez długi czas. Jeśli nie zamierzacie jej wykonać, zajmijcie się czymś innym.